×
GTK bez obrony. Start wygrywa w Gliwicach

GTK bez obrony. Start wygrywa w Gliwicach

2019-03-02
Świetna skuteczność Startu Lublin i brak solidnej defensywy ze strony GTK Gliwice były głównym czynnikiem, który zdecydował o zwycięstwie gości. Podopieczni Davida Dedka uczynili ważny krok w kierunku play off, a drużyna prowadzona przez Pawła Turkiewicza musi szukać punktów w innych spotkaniach, by spokojnie spoglądać na to, co dzieje się w dolnych rejonach tabeli.

Po blisko miesięcznej przerwie zespoły Energa Basket Ligi ponownie wybiegły na parkiet. Tak długi przestój w rozgrywkach spowodowany był potrzebą rozegrania finałowego turnieju Pucharu Polski oraz końcową fazą tak udanych naszej reprezentacji eliminacji do mistrzostw świata. Ligowy terminarz skojarzył dwa zespoły, które miały jeszcze szanse zarówno na pierwszą ósemkę, jak i nie mogły być pewne ligowego bytu. W Gliwicach pojawił się TBV Start Lublin, który praktycznie przez cały sezon balansuje w pobliżu 8. miejsca. Po tak długiej przerwie trudno było mówić o jakiekolwiek dyspozycji w ostatnim okresie, choć akurat GTK w tym okresie nie próżnowało. Podopieczni Pawła Turkiewicza rozegrali pasjonujący - i co najważniejszy zwycięski - dwumecz w ramach ćwierćfinału Alpe Adria Cup. Teraz ich dyspozycję mieli zweryfikować zawodnicy Davida Dedka, którzy z pewnością mieli więcej atutów niż Węgrzy.

GTK do meczu przystąpiło bez swojego kapitana, Kacpra Radwańskiego, który nadal odczuwał skutki kontuzji mięśni brzucha. Jego rolę przejął Marek Piechowicz. Gospodarze zaczęli obiecująco, po dwóch "trójkach" Rileya LaChance'a i Dawida Słupińskiego prowadzili 7:5. Start w pierwszych akcjach postawił przede wszystkim na dogrywanie piłki pod kosz, gdzie skutecznie prezentował się Roman Szymański i Uros Mirković. Kiedy ten drugi popisał się akcją 2+1, a kontrę wykończył Marcin Dutkiewicz lublinianie odskoczyli na pięć punktów przewagi (9:14). Sytuację próbował ratować jeszcze LaChance, który jeszcze raz trafił z dystansu, ale po drugiej stronie parkietu jeszcze lepiej zachował się Dutkiewicz, który przymierzył dwa razy zza łuku (14:21). Bardzo dobrą zmianę dał Devonte Upson. Uczestnik konkursu wsadów podczas turnieju finałowego Pucharu Polski skończył dwie kolejne akcję pod koszem, a następnie dołożył jeden punkt z linii rzutów wolnych. Dwa "oczka" dołożył jeszcze Michael Gospdarek i przewaga przyjezdnych urosła do 12 punktów (16:28). Niemoc gliwiczan przełamał dopiero Szymon Kiwilsza, ale podopieczni Davida Dedka cały czas utrzymywali bezpieczną przewagę. Po "trójce" Antona Gaddeforsa i dwóch celnych rzutach wolnych Jamesa Washingtona Start schodził na krótką przerwą z zapasem 13 punktów (22:35).

Po wznowieniu gry GTK próbowało odrabiać straty za sprawą Marka Piechowicza, który umiejętnie szukał miejsce do wejścia pod kosz. Po trafieniu zza linii 6,75 m Mylesa Macka gliwiczanie tracili do rywala osiem punktów (29:37). W tym momencie dał o sobie znać najlepszy strzelec Startu. Joe Thomasson najpierw wykończył kontrę, a następnie dwoma dynamicznymi wejściami pod kosz także powiększył przewagę swojego zespołu, która sięgnęła już 17 punktów (31:48). Jego serię przerwał dopiero LaChance, który po powrocie na parkiet "przywitał" się trafieniem z dystansu. Po drugiej stronie parkietu tym samym odpowiedział Mateusz Dziemba. LaChance natal próbował niwelować straty, ale gospodarze nie mieli sposobu na Upsona (38:54). Dopiero kiedy akcją 2+1 popisał się LaChance, a Dodd popisał się dobitką GTK zniwelowało przewagę przeciwnika do 11 punktów (45:56). Natychmiast zareagował trener David Dedek i poprosił o przerwę na żądanie. Po niej lublinianie dwa razy dostarczyli piłkę do Szymańskiego, któy dwoma wsadami dołożył do dorobku swojego zespołu cztery "oczka" (45:60).

Na początku drugiej połowy zza łuku trafił Mirković, ale potem ponownie w roli głównej wystąpił LaChance. Niestety, szybko po drugiej stronie parkietu uaktywnił się Thomasson i zadbał o to, by przewaga jego zespołu nadal utrzymywała się na wysokim poziomie. Kiedy dodatkowo zza linii 6,75 m trafili Dutkiewicz i James Washington oba zespoły różniły już 22 punkty (51:73). W kolejnej akcji trafił Dodd, a że był dodatkowo faulowany to dorzucił jeszcze jeden punkt z linii rzutów wolnych. "Trójki" trafili Jakub Dłoniak oraz Mack i przewaga Startu stopniała do 15 punktów (60:75). Jeszcze przed końcem trzeciej kwarty kolejnym wsadem popisał się Szymański, a zza łuku trafił Dziemba (63:80).

Na początku czwartej kwarty kontrę wykończył Thomasson, a punkt z linii rzutów wolnych dołożył Szymański i lublinianie ponownie mieli 20 "oczek" przewagi (63:83). GTK próbowało wrócić do gry zdobywając punkty po wejściach pod kosz, ale trener David Dedek pilnował, by jego zespół nie rozprężył się zbyt wcześnie. Upson ponownie dominował w strefie podkoszowej, a jego potężne wsady budziły podziw wśród publiczności (71:90). Gliwiczanie zerwali się raz jeszcze, a trafienia zza łuku Macka i Dłoniaka dały jeszcze cień nadziei na korzystne rozstrzygnięcie (79:92). Niestety, tylko na chwilę, bo niezwykle skuteczny na linii rzutów wolnych James Washington (12 celnych na 12 prób) oraz kolejne "trójki" w wykonaniu Thomassona i Dziemby ostatecznie przesądziły o końcowym rozstrzygnięciu. Start wygrał różnicą 11 punktów (91:102) i uczynił ważny krok w kierunku play off.

Gliwiczanie udadzą się teraz do Kormend, gdzie 5 lutego zagrają w ramach rozgrywek Alpe Adria Cup. 

GTK Gliwice - TBV Start Lublin 91:102 (22:35, 23:25, 18:20, 28:22)

GTK:
Mack 19 (4x3), LaChance 27 (3x3), Robak 4, Słupiński 3 (1x3), Morgan 7 - Dodd 12, Dłoniak 8 (2x3), Piechowicz 4, D. Washington 4, Kiwilsza 2. Trener Paweł TURKIEWICZ.

Start: J. Washington 19 (1x3), Thomasson 18 (1x3), Dutkiewicz 11 (3x3), Mirković 8 (1x3), Szymański 10 - Upson 14, Dziemba 9 (3x3), Gaddefors 7 (1x3), Gospodarek 6, Pelczar. Trener David DEDEK.
Powrót
NEWS

Jak łyse konie, czyli Śląsk Wrocław kontra GTK Gliwice

Na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia oba zespoły dość często ze sobą rywalizowały. W dotychczasowych pojedynkach jest idealny remis. A jak…
2019-11-15
WIĘCEJ
NEWS

Totalna demolka. Anwil deklasuje GTK

GTK Gliwice było w stanie toczyć wyrównaną walkę z mistrzem Polski, Anwilem Włocławek tylko przez 24 minuty gry. Potem gospodarze włączyli…
2019-11-10
WIĘCEJ
NEWS

Dokonać niemożliwego. GTK powalczy we Włocławku

Mistrz Polski, Anwil Włocławek, będzie najbliższym rywalem GTK Gliwice. Podopieczni Pawła Turkiewicza jeszcze nigdy w historii nie zdołali wygrać z…
2019-11-09
WIĘCEJ
NEWS

Starcie niepokonanych. GTK podejmuje Pardubice

W trzecim spotkaniu rozgrywek Alpe Adria Cup GTK Gliwice zmierzy się z BK JIP Pardubice. Póki co, oba zespoły w grupie A jeszcze nie zaznały…
2019-11-04
WIĘCEJ
NEWS

Blisko wygranej w Sopocie. Trefl rozstrzyga zaciętą końcówkę

Kolejny raz w meczu GTK Gliwice emocje były do samego końca. Niestety, w decydującym fragmencie lepszy okazał się Trefl Sopot i pokonał podopiecznych…
2019-11-02
WIĘCEJ
NEWS

Czy liczby mówią prawdę? GTK zagra w Sopocie

Przy braku AZS-u Koszalin w rozgrywkach ligowych to właśnie z Treflem Sopot GTK Gliwice ma najlepszy bilans gier bezpośrednich. Czy to w połączeniu z…
2019-11-01
WIĘCEJ
NEWS

Relacyjo GTK vs Spójnia

We wtorkowy wieczór udajemy się do noszyj małyj Areny kaj bydmy podejmować PGE Spójnia Stargard. Som my tero na fali dwóch…
2019-10-25
WIĘCEJ
NEWS

Ponownie dogrywka i ponownie porażka. PGE Spójnia lepsza od GTK

Trzeci mecz u siebie i trzecia porażka. GTK Gliwice w niezwykle emocjonującym spotkaniu przegrało po dogrywce z PGE Spójnią Stargard 94:97.…
2019-10-22
WIĘCEJ
NEWS

Podtrzymać serię. O trzecie zwycięstwo z rzędu z PGE Spójnią

Gliwiccy koszykarze nie mieli zbyt wiele czasu, by nacieszyć się ostatnią wygraną z Polpharmą Starogard Gdański. Zaledwie cztery dni po triumfie na…
2019-10-21
WIĘCEJ

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsorzy główni
Partnerzy techniczni