×
Miłe złego początki. Gasnące GTK uległo Stelmetowi

Miłe złego początki. Gasnące GTK uległo Stelmetowi

2019-12-30
GTK starcie ze Stelmetem rozpoczęło od mocnego uderzenia, ale z każdą kolejną minutą, to goście udowadniali, że ich miejsce w ligowej tabeli nie jest dziełem przypadku. Bez Duke'a Mondy'ego gliwiczanie nie byli w stanie przeciwstawić się zrównoważonej drużynie z Zielonej Górze i przegrali 74:83.

Na zakończenie roku 2019 GTK Gliwice czekało nie lada wyzwanie. Podopieczni Pawła Turkiewicza zagrali na własnym parkiecie z będącym w fenomenalnej formie Stelmetem Enea BC Zielona Góra. Goście do meczu na Górnym Śląsku mogli się pochwalić serią 10 kolejnych zwycięstw. Przed dwoma dniami w dramatycznych okolicznościach przegrali w ramach rozgrywek VTB z Lokomotiwem Kubań, a Ludvig Hakanson przestrzelił rzut na zwycięstwo. Tym razem Szwed również nie rozpoczął najlepiej, ale z każdą kolejną minutą prezentował się co raz lepiej. Zanim jednak do tego doszło swój koncert rozgrywało GTK, a w szczególności Mateusz Szlachetka. Młody rozgrywający, który zastąpił w pierwszej piątce kontuzjowanego Duke'a Mondy'ego, zaczął swój występ bez kompleksów. Swój popis w ataku zaczął od dynamicznego wejścia pod kosz, a następnie popisał się akcją 2+1 i "trójką" (15:4). Oszołomiony Stelmet szybko poprawił defensywę, a Jarosław Zyskowski stopniowo zaczął odrabiać straty. Po tym jak wykończył kontrę było już tylko 15:13, ale serię gości w końcu przerwał Łukasz Diduszko, który umiejętnie dobił rzut Kacpra Radwańskiego. Skrzydłowy GTK w kolejnej akcji wykończył kontrę, a następnie żaden z obrońców nie potrafił zatrzymać Paytona Hensona (21:13). Zielonogórzanie kolejny raz podjęli próbę doskoczenia do rywala, kiedy przełamał się Hakanson i w trudnej sytuacji trafił zza linii 6,75 m. Sytuację szybko uspokoił Milivoje Mijović, który najpierw był skuteczny na linii rzutów wolnych, a następnie trafił zza łuku. Ostatnie słowo w tej kwarcie należało do Ivicy Radicia, który trafił z najbliższej odległości (32:22).

Po wznowieniu zielonogórzanie mocno ruszyli do boju. Skutecznie prowadził ich Hakanson, a kiedy pod koszem dobrze spisał się Drew Gordon na tablicy wyników pojawił się remis (34:34). GTK szybko złapało drugi oddech, bo najpierw akcję 2+1 zaprezentował Furstinger, a chwilę później przypomniał o sobie Szlachetka (39:34). Na więcej nie pozwolił Zyskowski, który szybko udowodnił, że jest najlepszym strzelcem gości w tym sezonie. Kiedy skuteczną dobitką popisał się Joe Thomasson, goście Stelmet wyszedł na prowadzenie. Do szatni oba zespoły udały się jednak przy minimalnym prowadzeniu GTK, bo w ostatniej sekundzie tej połowy "trójkę" trafił Diduszko (45:44).

Przerwa zdecydowanie lepiej podziała na zielonogórzan. Ci nie pozwolili zaskoczyć się po raz kolejny. Od początku dobrze grali w defensywie, a w ataku cierpliwie i konsekwentnie. Z kolei GTK nie miało pomysłu jak oszukać obronę rywala i sporo rzutów oddawało z nieprzygotowanych pozycji. A nawet jeśli udało się taką wypracować, to niestety skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Mimo to, gliwiczanie cały czas utrzymywali się w miarę blisko. Po trafieniach zza łuku Marcela Ponitki i Przemysława Zamojskiego było już wprawdzie 57:63, ale i podopieczni Żana Tabaka zaliczyli moment słabości w tej kwarcie. Dobra akcja pod koszem Dawida Słupińskiego, a następnie kontry w wykonaniu Hensona i Tabba spowodowały, że ponownie był remis (63:63), a chorwacki szkoleniowiec natychmiast poprosił o przerwę na żądanie. "Trójka" Zyskowskiego oraz dwa celne rzuty wolne Radicia, który królował na atakowanej "desce", dały przyjezdnym cztery "oczka" przewagi (64:68) po 30 min. gry.

Stelmet nie zamierzał doprowadzić do nerwowej końcówki. Ostatnią część meczu rozpoczął idealnie i zdobył pierwsze siedem punktów. W roli kata tradycyjnie już w Gliwicach wystąpił Zamojski. Mądrze grę przyjezdnych prowadził Hakanson. GTK miało co raz większe kłopoty w ataku, a gdyby nie walczący Milivoje Mijović, to gospodarze pozostaliby praktycznie bez żadnej zdobyczy. Trener Paweł Turkiewicz prosił o kolejne przerwy i próbował ułożyć grę swojego zespołu, ale nawet jeśli miejscowi mieli dobry fragment, to nie potrafili tej dyspozycji utrzymać przez dłuższy moment. Goście nie forsowali już tempa gry i starali się swoje akcje rozgrywać jak najdłużej, a nawet jeśli nie trafiali, to na posterunku był Radić, który albo od razu dobijał, albo pozwalał się sfaulować. Ostatecznie gospodarze - przy szczelnie wypełnionych trybunach - przegrali 74:83, choć w tym dniu przy lepszej dyspozycji mieli prawo myśleć o komplecie punktów.

W meczu kończącym pierwszą rundę rozgrywek GTK zagra w Radomiu z HydroTruckiem. Mecz odbędzie się 3 stycznia o godz. 19.  

GTK Gliwice - Stelmet Enea Zielona Góra 74:83 (32:22, 13:22, 19:24, 10:15)

GTK:
Mateusz Szlachetka 14 (2x3), Brandon Tabb 18 (1x3), Payton Henson 6, Łukasz Diduszko 9 (1x3), Joe Furstinger 5 - Milivoje Mijović 10 (1x3), Dawid Słupiński 6, Kacper Radwański 4, Piotr Hałas 2, Bartosz Majewski. Trener Paweł TURKIEWICZ.

Stelmet: Ludvig Hakanson 14 (2x3), Joe Thomasson 6, Jarosław Zyskowski 8 (2x3), Tony Meier 3, Drew Gordon 14 - Ivica Radić 14, Przemysław Zamojski 8 (2x3), Marcel Ponitka 7 (1x3), Łukasz Koszarek, Mikołaj Witliński. Trener Żan TABAK.
Powrót
NEWS

Nieskuteczna pogoń. Asseco Arka pokonuje GTK

W trakcie meczu GTK straciło Brandona Tabba i Duke'a Mondy'ego, ale mimo to prawie zdołało odrobić 22 punkty straty. Niestety, w…
2020-01-26
WIĘCEJ
NEWS

Pierwsza szansa na dublet. GTK podejmuje Arkę

W trzeciej kolejce rundy rewanżowej GTK stanie po raz pierwszy w tym sezonie przed szansą na zdobycie kompletu punktów w rywalizacji z jednym…
2020-01-24
WIĘCEJ
NEWS

Stracona szansa. King lepszy tylko w czwartej kwarcie i całym meczu

GTK było w Szczecinie lepsze od Kinga w trzech kwartach, ale tą decydującą przegrało wyraźnie i niestety też cały mecz 86:80. Gospodarze mieli w…
2020-01-19
WIĘCEJ
NEWS

Ciąg dalszy wyjazdowej sagi. GTK zagra w Szczecinie

GTK udanie rozpoczęło rundę rewanżową, wygrywając w Dąbrowie Górniczej, ale teraz przed gliwiczanami jeszcze trudniejsze zadanie. W Szczecinie…
2020-01-18
WIĘCEJ
NEWS

Udany początek drugiej rundy. GTK rewanżuje się MKS-owi

GTK udanie zrewanżowało się MKS-owi za porażkę z I rundy. Gliwiczanie prowadzeni przez powracającego po kontuzji Duke'a Mondy'ego zagrali…
2020-01-12
WIĘCEJ
NEWS

Zaczynamy drugą rundę. Na pierwszy ogień MKS

Koniec pierwszej części zmagań nie był udany dla GTK. Na całe szczęście w rozgrywkach nie ma dłuższej przerwy i w pierwszym meczu rundy rewanżowej…
2020-01-10
WIĘCEJ
NEWS

GTK nie zagra już w Alpe Adria Cup

Z przykrością informujemy, iż z powodu braku możliwości dokończenia na drodze sportowej rywalizacji zmagań w grupie A rozgrywek Alpe Adria Cup…
2020-01-08
WIĘCEJ
NEWS

Koszmar w Radomiu. GTK wysoko przegrywa na koniec rundy

Bardzo słaba dyspozycja w drugiej połowie zadecydowała o wysokiej porażce GTK w Radomiu. Koszykarze HydroTrucku w całym meczu trafili 13 razy z…
2020-01-03
WIĘCEJ
NEWS

Udanie zakończyć rundę. GTK z wyprawą do Radomia

Meczem z HydroTruckiem Radom GTK Gliwice zakończy pierwszą rundę rozgrywek Energa Basket Ligi. Końcowy wynik tego meczu może dać odpowiedzieć na…
2020-01-02
WIĘCEJ

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsorzy główni
Partnerzy techniczni