×
Przed świętami warto jechać do Bydgoszczy. GTK znów zwycięskie

Przed świętami warto jechać do Bydgoszczy. GTK znów zwycięskie

2020-12-19
W sezonie 2019/2020 GTK tuż przed świętami Bożego Narodzenia ograło Astorię Bydgoszcz 104:96. Teraz - choć ostatnie spotkania obu zespołów na to nie wskazywały - doszło do powtórki scenariusza i podopieczni Matthiasa Zollnera wygrali różnicą aż 20 punktów (88:68)!

Przed pierwszym gwizdkiem oba zespoły legitymowały się dokładnie takim samym bilansem i można było śmiało powiedzieć, że było to spotkanie o przysłowiowe cztery punkty. GTK w ostatnich sześciu meczach wygrało zaledwie raz, a z kolei Enea Astoria w ostatnich sześciu grach wygrała cztery razy i w kuriozalny sposób na skutek błędów sędziowskich straciła zwycięstwo w Lublinie. Sytuacja kadrowa obu drużyn była mniej więcej podobna. W tygodniu poprzedzającym spotkanie bydgoszczanie stracili Michała Chylińskiego, który doznał urazu na jednym z treningów. Trener Matthias Zollner nie mógł z kolei skorzystać z usług Kacpra Radwańskiego, którego czeka dłuższa przerwa. Na całe szczęście do zespołu wrócił już Jordon Varnado oraz mający kilka dni przerwy Łukasz Diduszko, który raptem tydzień wcześniej rozegrał w Toruniu najlepszy mecz w sezonie.

GTK zaczęło podobnie jak w poprzedniej kolejce w meczu przeciwko Polskiemu Cukrowi. W ataku dowodził Varnado, który skutecznymi wejściami pod kosz wyprowadził swój zespół na prowadzenie (5:7). Dodatkowo gliwiczanie ponownie korzystali z obrony strefowej, która zdała już egzamin w Toruniu. Enea Astoria nie miała pomysłu jak ją sforsować, a próby dystansowe były nieskuteczne. Goście zdobyli siedem kolejnych punktów - dwie "trójki" Joshuy Perkinsa (7:14) - i trener Artur Gronek natychmiast poprosił o przerwę na żądanie. Ta nie poprawiła gry w ataku miejscowych, ale na moment zatrzymała ofensywne popisy gości. Chwilowy zastój przerwał Terry Henderson, który zaczaił się przy linii środkowej na Marcina Nowakowskiego i po tym jak zabrał mu piłkę samotnie popędził na kosz. Wynik kwarty - choć oba zespoły miały jeszcze kilka prób - ustalił Perkins raz jeszcze trafiając z dystansu (7:19).

Bydgoszczanie przełamali się na początku drugiej odsłony, kiedy skuteczną dobitką popisał się Adrian Bogucki, ale po chwili zza łuku trafił Szymon Szewczyk i GTK odskoczyło już na 13 "oczek" przewagi (9:22). Sygnał do odrabiania strat dał Corey Sanders, który w pierwszej kwarcie zdobył tylko dwa punkty. Lider Enea Astorii przełamał swoją niemoc strzelecką, ale przyjezdni nadal mieli swoje atuty w ataku. Po "trójce" Daniela Gołębiowskiego oba zespoły nadal dzieliło 13 punktów (14:27). Po chwili koszykarze Matthiasa Zollnera jeszcze podwyższyli swoje prowadzenie, gdy po świetnym podaniu Gołębowskiego akcję z powietrza wykończył Henderson. Sanders nie dawał jednak za wygraną. Wspomógł go Michał Aleksandrowicz, który dał miejscowym pierwsze w tym meczu trafienie z dystansu. Kiedy przytomnie pod koszem zachował się Łukasz Frąckiewicz było już tylko 28:31 i tym razem to szkoleniowiec gości poprosił o chwilę rozmowy ze swoimi zawodnikami. Efekty przyszły natychmiast, bo najpierw zza linii 6,75 m przymierzył Diduszko, a następnie kontrę wykończył Gołębiowski (28:36). Pod koniec tej części meczu przebudził się drugi strzelec Enei Astorii, Tomislav Gabrić, który zdobył pierwsze punkty w meczu z rogu boiska. Sytuację uspokoił Szymon Szewczyk, który najpierw zdobył punkty indywidualną akcją, a w kolejnej wykorzystał dwójkową współpracę z Gołębiowskim. W ostatnich sekundach tej połowy z dystansu trafił Jakub Nizioł (34:42) i dał nadzieję bydgoszczanom na skuteczną walkę po przerwie. 

Druga połowa nie rozpoczęła się jednak po myśli miejscowych, bo po "trójce" Perkinsa i kontrze w wykonaniu Shannona Boguesa (34:47) trener Gronek natychmiast poprosił o przerwę na żądanie. Po niej jego zespół poprawił grę w ataku i zaczął skutecznie wykorzystywać pod koszem Frąckiewicza. Dzięki temu bydgoszczanie zyskali więcej miejsca na obwodzie, a fakt ten wykorzystali Nizioł i Gabrić, trafiając z dystansu i redukując straty do siedmiu "oczek" (44:51). Na więcej GTK nie pozwoliło, a sprawy w swoje ręce ponownie wziął Varnado, który wyciągał na obwód Boguckiego i wykorzystując większą szybkość ogrywał go i wchodził pod kosz. Kiedy z kolei próbował trafić zza łuku został sfaulowany i wykorzystując dwie z trzech prób podwyższył prowadzenie do 12 "oczek" (49:61). W ostatniej akcji tej kwarty przypomniał o sobie Gabrić, który pomimo słabej skuteczności, cały czas próbował rzucać z dystansu i tym razem jego rzut okazał się skuteczny.

Ostatnia część zaczęła się podobnie jak wcześniejsza odsłona. Z dystansu przymierzył Diduszko, a punkty spod kosza zdobył Henderson (52:66) i trener Gronek ponownie został zmuszony do chwili rozmowy ze swoimi zawodnikami. Bydgoszczanie po powrocie na parkiet podjęli kolejną próbę dogonienia rywala. Akcje 2+1 w wykonaniu Dambrauskasa i Nizioła spowodowały, że miejscowi złapali wiatr w żagle. Litwin - wcześniej bezproduktywny w ataku - przypomniał sobie, że potrafi skutecznie penetrować i jego kolejne akcje pozwalały miejscowym zbliżyć się do rywala. Tym razem to szkoleniowiec gliwiczan zmuszony został do zastopowania pogoni przeciwnika, ale po wznowieniu gry sprytem popisał się Sanders i było już tylko 65:74. Enea Astoria grała w tym dniu jednak zbyt niedokładnie i błędy przy wyprowadzaniu piłki ostatecznie pogrzebały ich szanse na korzystny rezultat. Gliwiczanie tym razem końcówkę zagrali koncertowo, a umiejętność przewidywania kolejnego ruchu rywala przez Perkinsa pozwoliła mu znacząco podrasować statystyki. GTK nie pozostawiło złudzeń bydgoszczanom i ostatecznie wygrało różnicą aż 20 punktów (68:88).

Po świętach Bożego Narodzenia GTK zagra w Stargardzie, z będącą w wysokiej dyspozycji Spójnią.

Enea Astoria Bydgoszcz - GTK Gliwice 68:88 (7:19, 27:23, 18:19, 16:27)

Enea Astoria:
Corey Sanders 14 (1x3), Paulius Dambrauskas 9, Jakub Nizioł 18 (2x3), Tomislav Gabrić 9 (3x3), Łukasz Frąckiewicz 9 - Michał Aleksandrowicz 5 (1x3), Adrian Bogucki 3, Marcin Nowakowski 1, Michał Krasuski. Trener Artur Gronek.

GTK: Joshua Perkins 19 (4x3), Shannon Bogues 10, Daniel Gołębiowski 10 (1x3), Jordon Varnado 20, Szymon Szewczyk 13 (1x3) - Terry Henderson 8, Łukasz Diduszko 6 (2x3), Szymon Szymański 2, Bartosz Chodukiewicz, Stanisław Heliński, Aleksander Wiśniewski. Trener Matthias Zollner.
Powrót
NEWS

Zięba: Sezon trudny i rozczarowujący

Przesądzone rozstanie z trenerem Matthiasem Zollnerem, sytuacje kontraktowe polskich zawodników i rozwojowe plany klubu z Gliwic. Prezes…
2021-04-05
WIĘCEJ
NEWS

Diduszko: Koszykówka jest sprawiedliwa

- Bardzo żałuję, że nie udało się zrealizować celu jaki został przed nami postawiony, ale jeśli chodzi o mnie, to ja jestem gotowy ponownie o…
2021-04-01
WIĘCEJ
NEWS

Derby ponownie dla MKS-u. Ambitna walka GTK

W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi MKS Dąbrowa Górnicza wygrał z GTK Gliwice 86:74. Gospodarzy do zwycięstwa…
2021-03-21
WIĘCEJ
NEWS

Persons nie zagra z MKS-em. Szybszy powrót do domu

Amerykanin Tayler Persons nie wystąpi w ostatnim meczu sezonu zasadniczego z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Na mocy obustronnego porozumienia,…
2021-03-21
WIĘCEJ
NEWS

Ostatni akord sezonu. Derby bez stawki

Jeszcze do niedawna istniał scenariusz według którego MKS Dąbrowa Górnicza w ostatnim meczu rundy zasadniczej zmierzy się z GTK Gliwice…
2021-03-20
WIĘCEJ
NEWS

GTK rozstrzelane przez Legię. Fenomenalna skuteczność gości

Przez większą część meczu prowadziło GTK Gliwice, ale na finiszu spotkania okazało się, że to jednak Legia Warszawa okazał się lepszym zespołem.…
2021-03-17
WIĘCEJ
NEWS

Gra o honor. GTK podejmuje Legię

GTK Gliwice w ostatnich meczach prezentuje dramatyczną dyspozycję. Czy mecz z Legią Warszawa może być, w którym podopieczni Matthiasa Zollnera…
2021-03-16
WIĘCEJ
NEWS

GTK mistrzem Polski do lat 19! Gliwiczanie pokonali utytułowany Śląsk

GTK Gliwice po raz pierwszy w historii zdobyło tytuł najlepszej drużyny w kraju w koszykówce młodzieżowej. Podopieczni Andrzeja Bartosza w…
2021-03-14
WIĘCEJ
NEWS

Bez presji po odkupienie

GTK Gliwice nie ma już szans na awans do play off, ale drużyna Matthiasa Zollnera nadal może walczyć o 9. miejsce, co byłoby najlepszym wynikiem w…
2021-03-13
WIĘCEJ

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsorzy główni
Partnerzy techniczni