×
GTK zwycięskie! Ekstraklasa nadal w Gliwicach

GTK zwycięskie! Ekstraklasa nadal w Gliwicach

2022-04-13
W bardzo dobrym stylu gliwiccy koszykarze zakończyli sezon. GTK po dramatycznym spotkaniu pokonało Kinga Szczecin i utrzymało się w lidze. Goście dzięki korzystnym wynikom także zrealizowali cel i zagrają w play off. Bohaterem gliwiczan był Jabarie Hinds, który trafił decydujący rzut.

GTK Gliwice meczem z Kingiem Szczecin kończyło zmagania w sezonie 2021/22 rozgrywek Energa Basket Ligi. Stawka pojedynku była ogromna, bo zespół prowadzony przez Maroša Kováčika musiał wygrać, aby być pewnym utrzymania w ekstraklasie. W przypadku porażki trzeba było śledzić wynik meczu HydroTruck Radom kontra Anwil Włocławek. Zespół ze Szczecina też miał o co grać. Ich zwycięstwo gwarantowało im 8. miejsce i udział w fazie play off. W przypadku ewentualnej porażki koszykarze Arkadiusza Miłoszewskiego musieli nasłuchiwać wiadomości z Zielonej Góry, gdzie w tym samym czasie miejscowy Enea Zastal BC - mający już pewną 4. lokatę na koniec rundy zasadniczej - podejmował Eneę Abramczyk Astorię Bydgoszcz. Zespół Artura Gronka, dla którego był to sentymentalny powrót do miejsca, w którym wywalczył mistrzostwo Polski, jako najmłodszy szkoleniowiec w dziejach naszej ligi, musiał wywalczyć komplet punktów i liczyć na korzystny wynik w Gliwicach. Wieści z tego miasta nasłuchiwano też w Radomiu. Przegrana GTK mogła stworzyć szansę na utrzymanie HydroTruckowi, który na własnym parkiecie podejmował Anwil Włocławek i musiał wygrać by liczyć na cokolwiek. Goście też mieli o co walczyć, bo zwycięstwo zapewniało im 2. pozycję przed startem play off, bez względu na wynik meczu Arged BM Stali Ostrów Wlkp. 

Gospodarze bój o życie rozpoczęli od mocnego uderzenia. Dwie skuteczne akcje pod koszem Filipa Puta i Damonte Dodda oraz "trójka" Kacpra Radwańskiego wyprowadziły ich na prowadzenie 9:2. King zaczął punktować dopiero za sprawą Kacpra Borowskiego, który dwa razy umiejętnie odnalazł się w polu trzech sekund. Nadal aktywny był Radwański, który dynamicznie atakował "deskę" i po jednej z ofensywnych zbiórek dołożył kolejne dwa "oczka" (13:6). Kiedy jednak Cyril Langevine popisał się akcją 2+1, a Borowski dołożył kolejne pięć punktów przewaga GTK stopniała do jednego punktu (15:14) i trener Kováčik poprosił o przerwę na żądanie. Gliwiczanie mieli jednak w swoich szeregach Kristijana Krajinę, który pod koszem rozgrywał popisową partię i zapewnił zwycięstwo swojej drużynie w pierwszej kwarcie (19:14).

Po wznowieniu gry przyjezdni odrobili znaczną część strat. Wszystko za sprawą skutecznej dobitki Sherrona Dorsey-Walkera i skutecznych rzutach wolnych w wykonaniu Jakuba Schenka (19:18). Miejscowi szybko jednak podkręcili tempo i kiedy dwoma skutecznymi wjazdami pod kosz popisał się Jonathan Williams, a Krajina nie miał problemów by w pomalowanym ograć Borowskiego (25:18) trener Arkadiusz Miłoszewski poprosił o przerwę na żądanie. Po powrocie na parkiet dobrze dysponowany w tym dniu Borowski raz jeszcze trafił zza łuku, ale tym samym odpowiedział Radwański. Kiedy w jego ślady poszedł również Put było już 31:23. Jedynym problemem gliwiczan był szybko przekroczony limit przewinień i goście punktowali głównie z linii rzutów wolnych. Kiedy jednak z dystansu przymierzył Malachi Richardson było już tylko 33:29. GTK ponownie odskoczyło za sprawą Jabariego Hindsa i Krajiny (37:29), ale King zbliżył się raz jeszcze dzięki "trójkom" Borowskiego i Jay Threatta (39:35). Po chwili Hinds raz jeszcze skutecznie wjechał pod kosz, a tuż przed upływem czasu gry pierwszej połowy z narożnika boiska trafił Put (44:37).

Po przerwie koncert silnego skrzydłowego GTK trwał nadal. Najpierw jeszcze raz z dystansu przymierzył Put, a następnie trafił trzy rzuty wolne, gdyż chwilę wcześniej był faulowany przy kolejnej próbie zza łuku. Jego serię przerwał na moment Richardson, ale już w kolejnej akcji Put raz jeszcze przymierzył z dystansu i przewaga gospodarzy sięgnęła 14 "oczek" (53:39). King nie dawał jednak za wygraną i stopniowo zaczął odrabiać straty. Sygnał do odrabiania strat dał Sherron Dorsey-Walker, który po zespołowej akcji trafił z półdystansu. Udanym wejściem pod kosz popisał się Richardson, a Schenk skutecznie punktował z linii rzutów wolnych i straty szczecinian zmalały do siedmiu punktów (57:50). Gliwiczanie przerwali pogoń rywala dzięki skutecznej akcji Krajiny, który kolejny raz sprytnie zachował się pod koszem. Kiedy jednak Langevine kolejny raz dał akcję 2+1, a Dorsey-Walker wykorzystał dwa rzuty wolne po 30 min gry było 61:55.

Kiedy na początku ostatniej odsłony akcją 2+1 popisał się Thomas Davis było już tylko 62:58. GTK ponownie postawiło na Krajinę, który dołożył do dorobku swojego zespołu cztery punkty. King odpowiedział "trójką" Davisa i skuteczną akcją Langevine'a. Środkowy przyjezdnych w kolejnej akcji był faulowany i dołożył kolejne dwa "oczka' z linii rzutów wolnych (68:65). Chwilę oddechu dał Dodd, który po błędzie w obronie został sam pod koszem. Niestety, w kolejnej akcji z dystansu trafił raz jeszcze Davis i było już tylko 70:68. Od tego momentu oba zespoły przez kilka akcji nie potrafiły zmienić wyniku aż do momentu kiedy nadeszła ostatnia minuta spotkania. Threatt ograł Hindsa i wyrównał wynik, ale dodatkowo był faulowany i stanął na linii rzutów wolnych. Dodatkowy rzut spudłował i GTK otrzymało szansę na rozstrzygnięcie meczu. W długiej akcji i jej ostatnich sekundach na rzut z ośmiu metrów zdecydował się Hinds i po chwili piłka znalazła się w koszu! Szansę na doprowadzenie do dogrywki miał jeszcze Threatt, ale spudłował i stało się jasne, że ekstraklasa nadal będzie w Gliwicach.


GTK Gliwice - King Szczecin 73:70 (19:14, 25:23, 17:18, 12:15)

GTK: Jabarie Hinds 11 (1x3), Aleksander Wiśniewski 2, Kacper Radwański 10 (2x3), Filip Put 19 (4x3), Damonte Dodd 4 - Kristijan Krajina 20, Jonathan Williams 7, Daniel Gołębiowski. Trener Maroš Kováčik.

King: Jay Threatt 7 (1x3), Sherron Dorsey-Walker 6, Malachi Richardson 7 (1x3), Kacper Borowski 15 (3x3), Cyril Langevine 14 - Thomas Davis 13 (2x3), Jakub Schenk 8, Paweł Kikowski, Michał Kroczak. Trener Arkadiusz Miłoszewski.
Powrót
NEWS

Ryżek nowym zawodnikiem GTK!

Szymon Ryżek został nowym zawodnikiem GTK Gliwice. Występujący na pozycji rzucającego obrońcy związał się z klubem rocznym kontraktem. -…
2022-06-27
WIĘCEJ
NEWS

Radwański odchodzi z Gliwic

Legenda gliwickiego klubu, Kacper Radwański, nie zagra w sezonie 2022/23 w barwach GTK. Po blisko siedmiu latach koszykarz zmieni otoczenie. -…
2022-06-12
WIĘCEJ
NEWS

Ostatni akord sezonu. GTK walczy o ekstraklasę

GTK Gliwice meczem z Kingiem Szczecin zakończy zmagania w sezonie 2021/22 rozgrywek Energa Basket Ligi. Stawka pojedynku jest ogromna, bo…
2022-04-12
WIĘCEJ
NEWS

GTK przegrywa po bitwie. Walka trwa nadal

Gliwiczanie rozegrali jedno z lepszych spotkań w sezonie, ale do zwycięstwa to nie wystarczyło. Więcej zimnej krwi w końcowych fragmentach meczu…
2022-04-08
WIĘCEJ
NEWS

Pójść za ciosem. GTK podejmuje lidera

GTK, wygrywając w Lublinie, uczyniło znaczny krok w kierunku zapewnienia sobie utrzymania w Energa Basket Lidze. Walka jednak się nie skończyła i…
2022-04-07
WIĘCEJ
NEWS

GTK wygrywa w Lublinie. Ważny krok w kierunku utrzymania

GTK wywalczyło niezwykle cenne zwycięstwo w Lublinie. Gliwiczanie, dzięki wygranej 77:69 z Polskim Cukrem Pszczółką Start, opuszczają ostatnie…
2022-04-04
WIĘCEJ
NEWS

Misja Lublin. GTK w poszukiwaniu kompletu punktów

GTK, chcąc opuścić ostatnie miejsce w ligowej tabeli i uniknąć spadku, musi szukać zwycięstw. Najbliższa okazja nadarzy się w starciu z Polskim…
2022-04-03
WIĘCEJ
NEWS

Osłabione GTK bez szans w starciu z Anwilem

Anwil nie da szans gliwiczanom. Dysponujący szeroką rotacją trener Przemysław Frasunkiewicz umiejętnie rozkładał siły swoich zawodników i po…
2022-03-31
WIĘCEJ
NEWS

Dominacja Śląska. GTK z kolejną porażką

GTK nadal bez zwycięstwa. Mocno osłabieni gliwiczanie nie mieli szans w starciu z silnym Śląskiem Wrocław i ostatecznie przegrali aż 61:89. W…
2022-03-26
WIĘCEJ

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsorzy główni
Partnerzy techniczni