×
Rewanż za sparing

Rewanż za sparing

2016-10-29
Kiedy przed sezonem GTK Gliwice rozgrywało sparing z GKS-em Tychy przegrało, bo w ostatnich sekundach celnym rzutem zza łuku popisał się Hubert Mazur. Teraz sytuacja odwróciła się, a w rolę bohatera wcielił się Damian Pieloch, który także skuteczną akcją zza linii 6,75 metra rozstrzygnął losy derbów.

Na całe szczęście dla GTK po kontuzji pleców do gry powrócił Damian Pieloch. Jak się później okazało, to właśnie ten zawodnik oddał rzut, który zadecydował o zwycięstwie gospodarzy. Z kolei zespół z Tychów musiał sobie radzić bez Wojciecha Zuba, który ma pęknięty palec i jego występ okazał się niemożliwy. Mecz rozpoczął się od trafienia z dystansu Wojciecha Barycza, ale już niedługo później tym samym odpowiedział były zawodnik GKS-u, Marceli Dziemba (5:5). Rozochocony Dziemba w kolejnej akcji próbował skopiować swój wyczyn, ale tym razem okazał się nieskuteczny. Zdecydowanie lepiej poradzili sobie jego koledzy i "trójki" Kacpra Radwańskiego i Pawła Zmarlaka pozwoliły gospodarzom odskoczyć (11:5). Ten pierwszy po chwili trafił kolejny, ale przewaga miejscowych nie rosła, bo dwoma dobrymi akcjami popisał się Hubert Mazur. Gra GKS-u zaczęła nabierać rozmachu, kiedy na parkiecie pojawili się zawodnicy rezerwowi. W umiejętny sposób grą kierował Karol Szpyrka. To po jego oraz Tomasza Deji rzutach zza łuku goście doprowadzili do remisu (18:18).

Wspomniany Szpyrka oraz Piotr Hałas napędzali grę tyszan także w kolejnej kwarcie. Kiedy drogę do kosza znalazł ten ostatni, przyjezdni objęli po raz pierwszy w tym dniu prowadzenie (21:22). Chwilę później podwyższył je Barycz, trafiając kolejny raz zza linii 6,75 m. Gospodarze mieli jednak w swoich szeregach Radwańskiego, który rozgrywał bardzo dobre zawody. Jego dwie skuteczne akcje doprowadziły do kolejnego remisu. Po zagraniu Deji GKS odskoczył na cztery punkty różnicy, ale Dziemba z Radwańskim kolejny raz wyrównali wynik (29:29). GTK wróciło na prowadzenie po tym jak dwa rzuty wolne wykorzystał Paweł Zmarlak, a trzeba przyznać że w tym meczu był to rzadko spotykany wynik, bo obie drużyny z linii rzutów wolnych myliły się na potęgę i obie zakończyły mecz ze skutecznością poniżej 50%! Gliwiczanie jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie, wykorzystując zaledwie trzy sekundy na akcję, ale to wystarczyło by dograć piłkę pod kosz do Marcina Salamonika, a ten już umiejętnie wykorzystał tą sytuację (33:30). 

Po przerwie Salamonik podwyższył prowadzenie, a trener Tomasz Jagiełka widząc że podstawowi zawodnicy nie najlepiej radzą sobie na parkiecie dość szybko zdecydował się na zmiany. Powrócili Szpyrka, Hałas i Barycz. I właśnie ten ostatni kolejny raz trafił z dystansu, a Szpyrka celnym rzutem wolnym doprowadził do remisu (35:35). Kiedy Barycz znów został bez krycia za linią 6,75 m nie wahał się wykorzystać tego faktu. Szpyrka na linii rzutów wolnych tradycyjnie już w tym meczu trafił raz i GKS prowadził czterema punktami (37:41). Gliwiczanom wystarczyło pół minuty, by nie tylko odrobić straty, ale też wyjść na prowadzenie. Najpierw skutecznym wejściem pod kosz punkty zdobył Radwański, a następnie pierwszy raz w tym meczu z dystansu przymierzył Pieloch (42:41). Poddenerwowany trener gości poprosił o przerwę na żądanie, ale ta niewiele zmieniła w grze jego zespołu. Tyszanie nadal nie potrafili znaleźć sposobu na powiększenie swojego dorobku, a dodatkowo czwarty faul popełnił dotychczas niezwykle skuteczny Barycz i nie chcąc ryzykować przedwczesnego zakończeniu meczu usiadł na ławce rezerwowych. Z kolei GTK cały czas się rozkręcało. Dobrą zmianę dał Michał Jędrzejewski, który pomimo podkręcenia stawu skokowego w pierwszej połowie nadal był groźny dla rywali. Jego dwie skuteczne akcje, rzut Pawła Zmarlaka i jeden celny wolny w wykonaniu Radwańskiego pozwoliły miejscowym odskoczyć na dziewięć punktów przewagi (50:41). Ostatecznie cztery minuty tej kwarty gliwiczanie wygrali 13:0 i wypracowali sobie solidną zaliczkę przez ostatnią częścią spotkania.

Goście nie zamierzali jednak składać broni. Pomysłem trenera Jagiełki na odwrócenie losów spotkania była obrona strefowa. I trzeba przyznać, że ten pomysł przez długi czas się sprawdzał, bo GTK miało spore problemy ze zdobywaniem punktów, a GKS mozolnie odrabiał straty. Zza łuku trafił Hałas, z półdystansu dwa "oczka" dołożył Mazur (50:46). Zespół Pawła Turkiewicza pierwszy punkty zdobył dopiero w połowie tej części gry, a drogę do kosza znalazł Łukasz Ratajczak. Kiedy piłkę stracił Szpyrka, a Salamonik popędził samotnie na kosz i zakończył akcję wsadem (54:46) wydawało się, że gliwiczanie znów mają mecz pod kontrolą. Trener Jagiełka poprosił jednak swój zespół o chwilę rozmowy, a po niej kolejny raz z dystansu trafił Hałas. Prawdziwy koncert gry dał jednak Deja, który zdobył siedem kolejnych punktów i na niespełna dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry doprowadził do remisu (56:56). Po drugiej stronie parkietu nie trafił Filipiak, dwa razy z linii rzutów wolnych pomylił się także Salamonik, a niemoc gospodarzy wykorzystał w końcu Mazur, który na 35 sekund przed końcową syreną trafił zza łuku. Na trybunach zapadła konsternacja, bo wszystko wskazywało na to, że kolejny raz ten zawodnik będzie katem GTK i to jego rzut zadecyduje o końcowym wyniku. Miejscowi zachowali jednak zimną krew, piłka powędrowała na czystą pozycję do Radwańskiego, a ten celną "trójką" doprowadził do remisu. Goście nadal mieli jednak czas, a dokładniej 20 sekund, by rozstrzygnąć losy spotkania w regulaminowym czasie gry. Dość prosty i niezrozumiały błąd popełnił jednak Szpyrka i gliwiczanie ruszyli z kontrą. Tą zdołał zatrzymać Barycz, popełniając jednocześnie swój piąty faul, ale zrobił to chwytając Filipiaka w pół i w szeregach gospodarzy spodziewano się odgwizdania przewinienia umyślnego, co oznaczałoby, że rozgrywający GTK stanąłby na linii rzutów wolnych i dodatkowo piłka pozostałaby w rękach gospodarzy. Tak się jednak nie stało i miejscowi mieli wznawiać grę zza linii bocznej i mieli do dyspozycji pięć sekund. Trener Turkiewicz poprosił o przerwę na żądanie i rozrysował warianty ostatniej akcji. Filipiak zza linii bocznej podał do Zmarlaka, ten ściągnął na siebie obrońców i odegrał do Pielocha, który rzutem zza łuku rozstrzygnął losy rywalizacji!

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu GTK wygrywa w derbach Śląska z GKS-em. Za tydzień gliwiczanie zagrają w Kłodzku z miejscowym Zetkama Doralem Nysa. 

GTK Gliwice - GKS Tychy 62:59 (18:18, 15:12, 17:11, 12:18)

GTK: Filipiak, Dziemba 5 (1x3), Radwański 18 (3x3), Zmarlak 11 (1x3), Ratajczak 7 - Salamonik 8, Jędrzejewski 6, Pieloch 6 (2x3), Rutkowski 1, Podulka, Weselak. Trener Paweł TURKIEWICZ.

GKS: Basiński 2, Mazur 9 (1x3), Piechowicz, Bzdyra 2, Barycz 12 (4x3) - Deja 16 (2x3), Hałas 8 (2x3), Szpyrka 8 (1x3), Słupiński 2. Trener Tomasz JAGIEŁKA.
Powrót
NEWS

GTK wygrywa turniej barażowy i zagra o mistrzostwo Polski!

GTK Gliwice w finale turnieju barażowego strefy śląsko-opolskiej wysoko pokonuje MOSM Bytom 87:67 i awansuje do finałów Młodzieżowych…
2020-06-30
WIĘCEJ
NEWS

GTK mistrzem strefy śląsko-opolskiej! O awans do MMP z MOSM-em Bytom

GTK Gliwice U-18 potwierdziło swoją dominację w rozgrywkach strefy śląsko-opolskiej i wygrywając mecz w Dąbrowie Górniczej z miejscowym MKS-em…
2020-06-29
WIĘCEJ
NEWS

Gliwicka młodzież wraca do gry. GTK walczy o finał mistrzostw Polski

Drużyna U-18 GTK Gliwice, która do momentu zawieszenia rozgrywek strefy śląsko-opolskiej z powodu pandemii koronawirusa nie przegrała żadnego…
2020-06-28
WIĘCEJ
NEWS

GTK uzupełnia polską część składu

Kolejni dwaj nowi zawodnicy podpisali kontrakty z GTK Gliwice. Są to 24-letni Szymon Szymański i 19-letni Stanisław Heliński. W obu przypadkach są to…
2020-06-09
WIĘCEJ
NEWS

Mamy nowego trenera! Zollner poprowadzi GTK

Nowym trenerem GTK Gliwice został 39-letni Matthias Zollner. Niemiecki szkoleniowiec przez dwa ostatnie sezony prowadził węgierski Egis Kormend, z…
2020-05-25
WIĘCEJ
NEWS

Mijović: Oczekuję od siebie więcej

Milivoje Mijović był pierwszym Serbem w barwach GTK Gliwice. Silny skrzydłowy wnosił na parkiet sporo walki i determinacji, tak charakterystycznej…
2020-04-02
WIĘCEJ
NEWS

Oświadczenie klubu w sprawie zatrudnienia trenera Tomasza Służałka

Informujemy, iż wbrew wcześniej zamieszczonej informacji trener Tomasz Służałek nie będzie pracownikiem klubu GTK Gliwice. Przedstawiony komunikat…
2020-04-01
WIĘCEJ
NEWS

Zarząd GTK: Chcemy zrobić kolejny krok

Koszykarze w sezonie 2019/20 na parkiet już nie wrócą, ale to bynajmniej nie powoduje, że w Gliwicach wieje nudą. Zakończenie rozgrywek…
2020-03-29
WIĘCEJ
NEWS

Koniec misji Turkiewicza

Paweł Turkiewicz z końcem obecnego sezonu przestał być trenerem GTK Gliwice. Szkoleniowiec pochodzący z Wrocławia spędził w naszym klubie 4,5 sezonu,…
2020-03-28
WIĘCEJ

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsorzy główni
Partnerzy techniczni