×
Wzmocnienia nie pomogły. GTK przegrywa w Warszawie

Wzmocnienia nie pomogły. GTK przegrywa w Warszawie

2020-11-20
Gliwiczanie długo toczyli wyrównaną walkę z Legią, ale ostatecznie Jamal Morris i Justin Bibbins poprowadzili swój zespół do dziewiątej wygranej na własnym parkiecie. GTK kolejny raz zagrało bardzo słabo w finałowych momentach spotkania i przekreśliło swoje szanse na końcowy sukces.

Porażki w dwóch ostatnich meczach spowodowały, że GTK musiało bacznie spoglądać za siebie i walczyć o utrzymanie miejsca w pierwszej ósemce. O przerwanie serii przegranych nie miało być łatwo, bo w tym sezonie w Warszawie jeszcze nikt nie wygrał. Legia wygrała wszystkie osiem spotkań na własnym parkiecie, ale w ostatnim okresie miała spore problemy z kontuzjami. Urazów nabawili się Jakub Karolak i Earl Watson i w trybie awaryjnym do zespołu dołączył Nickolas Neal. Gliwiczanie 12-dniową przerwą wykorzystali na ciężką pracę na treningach, ale też na zmiany w składzie. Do zespołu dołączyli Szymon Szewczyk, który latem był przymierzany do Legii oraz Shannon Bogues, który przygotowywał się do sezonu w Chemnitz, ale ostatecznie nie było mu dane zagrać w Bundeslidze. 

Zanim jednak nowi zawodnicy pojawili się na parkiecie obaj trenerzy korzystali ze sprawdzonych rozwiązań. Pierwszy fragment meczu należał do gości, którzy po dwóch trafieniach zza łuku w wykonaniu Jordona Varnado i Joshua'y Perkinsa wyszli na 4-punktowe prowadzenie (4:8). Legia szybko jednak odpowiedziała, bo najpierw skuteczny z dystansu okazał się Grzegorz Kulka, a udanym wejściem pod kosz popisał się Grzegorz Kamiński (9:8). W dalszej części pierwszej odsłony prym wiedli już zmiennicy. Jako pierwszy popisał się Bogues, który także trafił zza linii 6,75 m. Gospodarze wrócili na prowadzenie za sprawą dwóch celnych rzutów wolnych Neal'a i dobrym zagraniu pod koszem Jakuba Sadowskiego (13:11). GTK, a konkretnie Bogues raz jeszcze trafił z dystansu, a prowadzenie zmieniało się praktycznie z każdą kolejną akcją. Po chwili efektowną dobitką popisał się Adam Linowski, który nadleciał nad kosz i dynamicznie załadował piłkę z góry. Weteran stołecznej drużyny oddał także celny rzut z półdystansu będąc pod presją upływającego czasu i obrońcy, dzięki czemu warszawianie minimalnie prowadzili (19:18) po pierwszych 10 minutach gry.

Legia za sprawą Neal'a, który z łatwością ogrywał defensywę GTK próbowała odskoczyć (23:20), ale bardzo szybko zareagował Perkins. Rozgrywający gliwiczan popisał się skutecznym wejściem, a następnie wykorzystał przechwyt Kacpra Radwańskiego i wykończył kontrę. Miejscowi na moment wrócili na prowadzenie po "trójce" Wyki, ale tym samym odpowiedział Perkins (26:27). Warszawianie nie dawali jednak za wygraną i za sprawą wcześniej niewidocznego Jamala Morrisa raz jeszcze odskoczyli (31:27). Kolejną serię zanotowali jednak gliwiczanie, którzy po dwóch celnych rzutach wolnych Radwańskiego, dwóch trafieniach z półdystansu MJ Rhetta i "trójce" Boguesa odskoczyli na pięć punktów przewagi (31:36). Riposta zespołu Wojciecha Kamińskiego była natychmiastowa. W krótkim odstępie czasu zza linii 6,75 m trafili Justin Bibbins i Wyka (37:36). Na przerwę oba zespoły schodziły przy minimalnym prowadzeniu drużyny Matthiasa Zollnera, po tym jak dogranie pod kosz wykorzystał Szewczyk, a Varnado wbił się w pole trzech sekund (39:40). 

Po wznowieniu gry zdecydowanie lepiej prezentowała się Legia. Pod koszem dobrze prezentował się Kulka, a w rolę egzekutora wcielił się Morris. Po jego skutecznym wejście w pole trzech sekund było już 51:45. Gliwiczanie próbowali odrabiać straty z linii rzutów wolnych, ale po kolejnych "trójkach" Morrisa i Bibbinsa (57:48) sytuacja przyjezdnych stawała się coraz trudniejsza. Reakcja Zollnera byłą natychmiastowa i poprosił on o przerwę na żądanie. Ta przyniosła oczekiwany efekt, bo jego zespół zdobył sześć kolejnych punktów i sytuacja uległa poprawie. Serię gości przerwał Morris, który ponownie przymierzył z dystansu. GTK cały czas napierało i po skutecznych akcjach Daniela Gołębiowskiego i Terry Hendersona było ponownie blisko rywala (60:58), ale ponownie dał znać o sobie Morris. Snajper warszawian w kluczowych momentach umiejętnie kąsał. Jego rolę w końcówce tej kwarty przejął Bibbins, który najpierw trafił z dystansu, a następnie popisał się akcją 2+1 (73:65). 

GTK dobrze zaczęło ostatnią odsłonę. Zza łuku trafił Varnado, ale po drugiej stronie parkietu tym samym odpowiedział Kamiński. Legia podwyższyła prowadzenie do 9 punktów (79:70), ale ponownie nadzieję gliwiczanom dał Varnado, dokładając trzy "oczka". Dwa rzuty osobiste trafił Rhett, a swoją przewagę fizyczną pod koszem wykorzystał Szewczyk (79:77) i goście byli już bardzo blisko. Sprawy w swoje ręce wziął jednak Bibbins, który był nie do zatrzymania dla drużyny Matthiasa Zollnera. Filigranowy rozgrywający umiejętnie wymuszał kolejne przewinienia lub też oddawał kluczowe rzuty. GTK? Końcowe fragmenty w ataku wołały o pomstę do nieba, a proste straty lub rzuty z nieprzygotowanych pozycji praktycznie przekreśliły szanse na końcowy sukces.

Gliwiczanie przegrali trzeci kolejny mecz, a następny rozegrają 3 grudnia u siebie. Rywalem będzie King Szczecin.

Legia Warszawa - GTK Gliwice 95:85 (19:18, 20:22, 34:25, 22:20)

Legia:
Justin Bibbins 23 (4x3), Jamal Morris 22 (5x3), Grzegorz Kamiński 7 (1x3), Grzegorz Kulka 9 (1x3), Dariusz Wyka 11 (3x3) - Nickolas Neal 15, Adam Linowski 4, Bieniamin Didier-Urbaniak 2, Jakub Sadowski 2, Mariusz Konopatzki, Przemysław Kuźkow. Trener Wojciech Kamiński.

GTK: Joshua Perkins 17 (2x3), Terry Henderson 6, Kacper Radwański 6, Jordon Varnado 17 (3x3), MJ Rhett 15 - Shannon Bogues 13 (3x3), Daniel Gołębiowski 7, Szymon Szewczyk 4, Szymon Szymański, Aleksander Wiśnierwski. Trener Matthias Zollner.
Powrót
NEWS

Obronić ósemkę. GTK na wyprawie do stolicy

Porażki w dwóch ostatnich meczach spowodowały, że GTK musi bacznie spoglądać za siebie i walczyć o utrzymanie miejsca w pierwszej…
2020-11-19
WIĘCEJ
NEWS

Posiłki z... Niemiec. Bogues wkracza w europejską koszykówkę

Shannon Bogues został nowym zawodnikiem GTK Gliwice. Mierzący 190 cm wzrostu zawodnik zastąpi Mateusza Szlachetkę i będzie wsparciem na pozycjach…
2020-11-19
WIĘCEJ
NEWS

Reperacja w GTK. "Szewcu" już w Gliwicach

Kiedy 6 marca 2020 roku trafiał w Gliwicach "trójkę", która dała zwycięstwo Anwilowi Włocławek w starciu z GTK, zapewne nikt…
2020-11-17
WIĘCEJ
NEWS

Szlachetka: Gliwice zawsze będę wspominał dobrze

Po 2,5 roku występów w GTK Mateusz Szlachetka opuścił Gliwice i dalej będzie bronił barw WKS-u Śląsk Wrocław. - Niestety ten sezon nie…
2020-11-11
WIĘCEJ
NEWS

Zaklęty Radom. GTK "nie dojechało" na mecz

HydroTruck Radom wygrał jedną kwartę w meczu, ale to wystarczyło do zwycięstwa w całym meczu. Podopieczni Roberta Witki fenomenalnie weszli w…
2020-11-08
WIĘCEJ
NEWS

Odczarować Radom. O zachowanie ósemki

Z jednej strony HydroTruck Radom, który w tym sezonie ma za zadanie się po prostu utrzymać w Energa Basket Lidze. Z drugiej GTK Gliwice,…
2020-11-07
WIĘCEJ
NEWS

Koniec serii gliwiczan. Konsekwentny Śląsk ograł GTK

Licznik domowych zwycięstw z rzędu GTK zatrzymał się na liczbie pięć. Osłabiony WKS Śląsk Wrocław był konsekwentny do bólu i mimo…
2020-10-31
WIĘCEJ
NEWS

W pogoni za czołówką. GTK podejmuje Śląsk

Czy GTK utrzyma świetną serię kolejnych zwycięstw na własnym parkiecie? Rywal, czyli WKS Śląsk Wrocław - choć bez Garretta Nevelsa - z pewnością…
2020-10-30
WIĘCEJ
NEWS

Sopot nadal piękny. Pierwsza wyjazdowa wygrana GTK

Sopot nadal szczęśliwy dla gliwiczan. GTK zagrało rewelacyjny mecz i wygrało z Treflem aż 110:80, odnosząc pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym…
2020-10-23
WIĘCEJ

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsorzy główni
Partnerzy techniczni